wtorek, 21 stycznia 2014

Spalona szkola- nauka zawieszona- zycie stoi


To ja może wytłumaczę:
Otóż. W dniu 18 stycznia całe skrzydło mojej szkoły przepadło.
W składziku roznieciło się to zło i niby ugaszone potajemnie przedarło się wentylacją do starego skrzydła.
Wszystko co stało w starej, ale całkiem fajnej, sali koncertowej spłonęło. Najgorszą startą są dwa wspaniałe fortepiany o pięknym brzmieniu: Stainway i Fortep (ich cen to ok. 300 tys. zł). Nigdy więcej nie będą w stanie zagrać. To smutne. Szczególnie, że różni muzycy, uczniowie, osoby zgrabnie muskali klawisze wygrywając te piękne i mniej-piękne melodie. Na tej sali zdałam około 16 egzaminów na klarnecie lub właśnie tych magicznych fortepianach. Prócz koncertowej ucierpiały pobliskie sale muzyczne oraz, zalana przez strażaków przy ratowaniu budynku, sala gimnastyczna. 
Lekcje przez tydzień są zawieszone, a później czekają nas 2 tygodnie ferii.Wszystko niby ok, ale i tak przykro. Szkoła cały czas jest w remoncie od tych wakacji i właśnie po feriach sala koncertowa miała być odnawiana i modyfikowana gdy ogień zepsuł cały plan.
Wiecie co jest najgorsze? Ludzi komentarze:

"Zlikwidować szkołę muzyczną. .. oo. .. i tak żadne gwiazdy tam się nie rodzą wiec po co nam ona. .. ? Lepiej tam zrobić jakąś galerie. .. "

"są lepsze rzeczy optujące do kultury niz bżdziąkanie 16 latków na harfie. .. czy spiewanie. .tego nikt nie słucha. .. rozsmiesza mnie jak widze jak leci jakis mały kurdupel z kontrabasem do tej szkoły. ."

"Hehe. Fakt. Ta szkoła to kicha. Wstydziłbym sie tez tam chodzić."

"Zryta szkoła. .. tak jak ludzie którzy tak sobie graja na flecie czy spiewają. .:d "

"powinna się całkiem skopcić; ] tylko roboty stażacy mieli a szkoła nic nie warta"

Jak ludzie mogą tak mówić? Ja się tam uczę, to mi sprawia ogromną przyjemność (no może nie zawsze, ale jednak) i żal mi ludzi, których nikt nie nauczył pojęcia kultura oraz sztuka. Ludzie z muzyków sami się z Siebie śmieją, i opowiadają żarty typu; Jeśli chcesz skończyć tę szkołę to cię czegoś nauczę.Powtarzaj za mną ; Czy frytki do tego?. To są nasze żarty i my się z nich śmiejemy, ale nigdy naprawdę nie powiedziałam, że żałuję iż chodzę do tej szkoły. I jeśli ktoś mi pisze, że należy zburzyć mój muzyczny dom, (czasem siedzimy w tym "domu od 8-19 i skrzeczymy, że nie mamy na nic czasu, ale to nic)  to mi się nóż w kieszeni otwiera. Moim argumentem na tego typu tekst jest: To może zlikwidujmy polską piłkę nożną i inne sporty i drużyny, bo i tak nie odnoszą sukcesu? Nie! Nikt tego nie zrobi, bo są ludzie którym sprawia to przyjemność. Tak jak innym sprawia przyjemność słuchanie naszej muzyki lub jej wykonywanie.
To tyle. Ludzie są okropni...




Zdjęcia pochodzą z http://www.portel.pl


I co będzie dalej...?

Węgielek (A pół szkoły zamieniło się w moją ksywkę)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

Bajzel & Moje nowe Pointy





Natchnęła mnie myśl o wystroju pokoju. Tego jak dużo osób lubi czyste, zminimalizowane pomieszczenia. Ja, nie. U mnie w pokoju nie może być czysto i uświadomiłam Sobie dlaczego. Tak jak lubię blizny, jak lubię rysy, zdjęcia pokój jest czymś gdzie zostawiam część siebie. Ja tam żyje, ja tam jestem i dziwnie by mi było gdybym cały czas miała nieskazitelną biel skoro wyciągam różne przedmioty, potrzebuję ich. Coś musi być na wierzchu krzyczeć, że coś tu się dzieje. Rysy, blizny, zdjęcia potwierdzają nasze istnienie. Wtedy nie mam wrażenia, że świat jest pełen lalek, kukiełek. Mimo, że ogromnie mi się podobają te wystroje i takie zdjęcia:

   

Te uwielbiam (ale mogłyby być bardziej ludzkie):




Obrazy, kolory, muzyka...życie w pomieszczeniu
(przykro mi, że moja mama nie rozumie mojego artystycznego spojrzenia na bałagan -.-" )
A w całym tym bałaganie ja i moje odcinki anime.
石炭 [sekitan] - Węgiel


Kurczę, i kto by pomyślał, że ja tak artystycznie myślę o zwykłym bałaganie XD
Tak, Tak to taki nuuuudny post, ale co tam Heh.
Mam jeszcze taki NEWS XD, że dostałam pointy [te baletki dla baletnic do człapania na paliczkach]

 Ach ta suuuper jakość !

Magiczne, no nie? Chcecie więcej inspiracji z baletem ---->Ballerina project
Prócz tego wszystkiego moje super pasje się rozwijają i zaczynam też bazgrać bzdety na tabie graficznymXD
O !!! I jeszcze musze się pochwalić, że na tych pointach będę grać aniołka w szkolnym (boskim) koncercie ! WOW!!!

Całusy dla tych wszystkich pozytywnie porąbanych ludzi, którzy czytają naszego bloga XD
Węgg (sekitan)

niedziela, 1 grudnia 2013

Jestem czarodziejem.

Siemosz.
  W ogóle siedzę sobie spokojnie w domu, jak jakiś no-life a tu nagle patrzę, że mam bloga. Powinnam coś napisać, skoro ostatni post był o jesieni, a tu już prawie zima...
  No cóż, pojechałam sobie dzisiaj do Gdańska na szał zakupów (czyli potrzebę na nowe buty dla ojca). Wchodzimy do Fashion Outlet (Bo te wszystkie Galerie bałtyckie są zbyt popularne, i kręci się tam za dużo gimbusów i w ogóle, za dużo ludzi ;_;) i od razu bam bam bam-Przeceny przeceny przeceny. Wybieranie butów dla ojca trwało około 3 minuty (rly, wchodzimy do sklepu, on wybiera, mierzy, mówi, że dobre i kupuje-mężczyźni są niesamowici ;A;) a resztę czasu po prostu łaziliśmy po sklepach od tak sobie. Zaopatrzyłam się w dwa męskie swetry (bo te damskie są zawsze takie obcisłe i jakieś takie cienkie) o wartości dwa razy większej niż za nie zapłaciłam (przeceny przeceny przeceny).
 A tak w ogóle to parę biednych faktów o moich zakupach. Co. XD
-Nigdy nie kupuję ,,nowej kolekcji'' bo wiem, że za miesiąc będzie o połowę taniej.
-Zazwyczaj kupuję w nieznanych butikach, albo Outlet'ach, niestety w tym drugim jest pewne ograniczenie, jeżeli chodzi o zakupy. U know ;_;
-Jeżeli już coś kupuję w sieciówkach to koszulki i swetry ograniczam do 40-50 złotych. Powyżej kupiłam tylko koszulkę z Gorillaz, no ale była z dobrego materiału.
-Większość koszulek, koszul, swetrów, bluz kupuję na męskim dziale. Są duże, grube i nie znajdziesz tam bluzy ze słitaśnym napisem : słit loff.  Brr..
-Mam od roku trzy pary butów. Glany, martensy i trampki. Wszystko jest super wygodne, i wszystko do wszystkiego zawsze pasuje.
-Chcę mieć więcej zakolanówek, podkolanówek i kolorowych rajstop. Rzadko noszę spodnie. Głównie spódnice i spódniczki

                                                             W ogóle to chyba na tyle, przepraszam, że tak nudno, 
plz nie umiem  pisać.
Kaaamień ^_^
Plz, no i nuta na dziś ;W;

Kamień

Jestem nademiar dojrzałą osobą . Przynajmniej ja tak myślę . Myślę też, że jestem artystyczną duszą za co niestety mam przerąbane na WF . Rysuję i maluję ale bardziej to pierwsze . Moda nie jest mi dalekim pojęciem choć nie mówie ,że siedzę w niej po uszy . Max. po kolana.

Etykiety

2012 (6) 2013 (30) 2014 (1) Art (3) Film (2) Foty (12) Kamień (14) Kamień and Węgiel (7) Moda (2) Muzyka (6) Nasza Filizofia (11) Ocena (2) Spontan (16) Węgiel (18) Wiosna (5) Zima (4)

Węgiel

Kim jestem? Dręczące pytanie. Jestem uczennica szkoły muzycznej, której odskocznią od życia jest modern, jazz i odrobina baletu. Orientuje się w modzie całkiem nieźle, ale mój gust zmienia się jak pogoda, jest nieprzewidywalny. Do pełni szczęścia potrzebuję czekolady.

Kontak

malezadziorne@gmail.com

*.* Obserwatorzy

Map
Kopiowanie treści ,obrazków,filmików zabronione. Obsługiwane przez usługę Blogger.